ULTRAS FACTORY

Chujanga na rejonie

Jest mi przykro. Może nie jestem człowiekiem, który jakoś bardzo to pokazuje, ale mam swoje emocje i uczucia. Wszystko, co słyszę dookoła, nie wpada jednym uchem i wylatuje drugim. Mam reprezentację w sercu i biorę to niepowodzenie mocno do siebie. Czuję się odpowiedzialny. Nie wiem, może popełniłem jakieś błędy w tej roli? Jeśli tak, to zupełnie niezamierzone. Staram się utrzymywać kontakt ze wszystkimi. Młodych zawodników wziąłem pod skrzydła. Na stołówce siedzą ze mną przy stoliku Jan Bednarek, Dawid Kownacki, Piotr Zieliński, Karol Linetty. Nie uciekam w jakieś ścisłe grono. Choć wiadomo, że przy grupie 23 piłkarzy nie masz non stop codziennego kontaktu ze wszystkimi.

Ultras